Choć ewidentnie jesteśmy mięsożercami, od czasu do czasu i nas nachodzi ochota na coś bezmięsnego. Zdaża się, że nawet całe tygodnie potrafimy cieszyć się lekką wegetariańską kuchnią, zwłaszcza latem, gdy mamy pod dostatkiem własne bio-warzywa z działki. W ostatni weekend udało mi się uratować przed gradobiciem piękne, dorodne pomidory „bawole serce”. I zanim dobrały się do nich nasze balkonowe zwierzaki – muszki owocówki, mrówki oraz osy, sama zrobiłam z nich użytek.
Takim oto sposobem na naszych talerzach wylądował khorak- e loobia sabz – proste i smaczne danie z pomidorami, fasolką i ziemniakami.
W nazwie tej potrawy pojawiło się nowe nieznane perskie słowo: Khorak. Khorak to gęste danie jednogarnkowe, zazwyczaj serwowane z chlebem, najczęściej barbari lub lawaszem. W przygotowaniu mniej czasochłonne niż znane nam już potrawy typu khoresh.
Składniki:
- 1 czerwona cebula
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżka przecieru pomidorowego
- 4 pomidory
- 400g zielonej fasolki szparagowej (albo tej szerszej)
- 4 ziemniaki
- szczypta mielonego kminku rzymskiego (kumin)
- 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
- Szczyptka gałki muszkatołowej
- Sól i pieprz
Przygotowanie:
- pomidory sparzamy, obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki
- fasolkę myjemy, odcinamy końcówki, kroimy na kawałki o długości 3-4 cm (dobrze jest usunąć też włókna, będzie nam się łatwiej jadło)
- ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki
- cebulę obieramy i kroimy w półplasterki
- pokrojoną cebulę podsmażamy na oleju, dodajemy kurkumę, mieszamy
- dodajemy przecier pomidorowy, mieszamy nie zdejmując z palnika
- dodajemy pokrojone pomidory i zalewamy szklanką wody; gotujemy na średnim ogniu około 5 minut
- do gotujących się pomidorów dodajemy pokrojoną fasolkę i ziemniaki, doprawiamy kuminem oraz gałką muszkatołową, dodajemy sól i pieprz do smaku
- gotujemy około 30-50 minut – aż ziemniaki i fasolka będą miękkie
**** Danie to gotowałam po raz pierwszy korzystając z przepisu z książki kucharskiej i inspirując się informacjami z internetu. Muszę przyznać, bardzo mi smakowało. Dzięki dojrzałym na słońcu pomidorom sos był lekko słodkawy, a przyprawy dodały mu przyjemnej, orientalnej nutki. Wszystkie smaki rzeczywiście super ze sobą charmonizowały. Jedyna moja uwaga dotyczy konsystencji ziemniaków. Gotowane w sosie z dodztkiem przecieru pomidorowego nigdy nie będą tak miękkie, jak te, ugotowane w wodzie. Po ponad godzinie gotowania były jakby al dente – na zewnątrz nadal twardawe, a w środku ugotowane.
Następnym razem albo przecier pomidorowy dodam dopiero jak ziemniaki będą miękkie (ewentualnie można ziemniak ugotować oddzielnie, wtedy jednak nie będzie to szybkie danie jednogarnkowe…****
