Moje Banoffee

Słodkości potrafią naprawdę uszczęśliwić 😉 A dobre ciacho do kawki, nie tylko przy niedzieli, pozwoli choć na chwilkę oderwać sie nam od codziennej rutyny.
Dawien dawno HR przyniósł ze sklepu mrożone ciasto z bananami i bitą śmietaną – tak zwane Banoffee. Było na tyle smaczne, że postanowiłam spróbować sama go zrobić. Bo własne ciasto, choć słodkie, ciężkostrawne itp, to jednak zawsze ciut zdrowsze od kupnego.
I choć mistrzem wypieków nigdy nie byłam, to z tym ciastem dałam sobie radę 😉
 
Przedstawiam przepis na trochę zmodyfikowane banoffee.

Składniki (forma o średnicy 20cm):
  • 2 banany
  • Skondensowane gotowane mleko (karmel)
  • Lekko kwaśny dżem (śliwkowy/rabarbarowy)
  • Śmietanka kremówka-32% (250ml)
  • Łyżka soku cytrynowego
  • szczypta soli
* W originale pokruszone herbatniki wymieszane z masłem; w mojej wersji – poprostu
 
*kruche ciasto
  • Szklanka mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 żółtko
  • 1/3 kostki margaryny
  • Pół paczki cukru wanilnowego
  • Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Przygotowanie:
  • Powyższe składniki mieszamy, zagniatamy na jednolitą masę
  • Chłodzimy w lodówce godzinę
Dalsze kroki:
  • Ochłodzone ciasto trzemy na grubej tarce, lekko ugniatamy w foremce; pieczemy 15-20 min (aż będzie lekko złote) w temperaturze 180 stopni, odstawiamy do ochłodzenia
  • DośŚmietanki kremówki dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę
  • Banany obieramy ze skórki, kroimy w plasterki, skrapiamy sokiem z cytryny (żeby nie zczerniały)
  • Ochłodzone ciasto smarujemy dżemem, na dżem nakładamy warstwę karmelu
  • Na karmel układamy pokrojone banany, które następnie przykrywamy bitą śmietaną
  • Tak przygotowane ciasto powinno dobre 2 godziny chłodzić się w lodówce
Raczej nie muszę nikogo instruować, jak zabrać się do jedzenia 😉 smacznego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *