Wysyp pomidorów na działce!!!
Najgorsze jest to, że większość dojrzewa w przeciągu 2 tygodni i takiej ilości nie da się przejeść na bieżąco. Nie pozostaje mi nic innego, jak zakasać rękawy i przygotować pyszne, pachnące latem i słońcem sosy pomidorowe, z których następnie będziemy korzystać całą jesień i zimę.
Przez najbliższe kilka dni kuchnia będzie należeć głównie do mnie, mieszkanie przepełni się słodkim aromatem pomidorów, a pochlapane sokiem podłogi, będą się prosiły o regularną pielęgnację…
Do roboty! Nastawiamy gary i za kilka dni spiżarnia powoli zacznie się wypełniać kolorowymi słoikami.
Składniki:
- 3 kg pomidorów
- 6-7 ząbków czosnku
- Łyżeczka cukru
- Łyżka soli
- 2 łyżki oleju do smażenia
- Opcjonalnie – bazylia, oregano, natka pietruszki, chilli – co komu pasuje (najlepiej suszone, bo świeże sprawią, że sos wyjdzie nam gorzki)
Przygotowanie:
- Czosnek siekamy w drobną kosteczkę (można go rozdrobnić)
- Pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy ze skóry, kroimy w kosteczkę
- Na rozgrzanym oleju szlkimy czosnek na lekko złocisty kolor
- Dodajemy pomidory, sól i cukier, przyprawy; gotujemy aż sok trochę odparuje i sos stanie gęstrzejszy
- Gdy kawałki pomidorów są zbyt duże, możemy je rozdrobnić z pomocą blendera
- Tak uzyskany sos przekładamy do słoiczków, szczelnie je zakręcamy i poddajemy 20- minutowej pasteryzacji
- odstawiamy na kilka godzin do ostudzenia do góry dnem
Tak przygotowany sos można używać zarówno do pizzy, spaghetti czy innych dań z sosem (ja np. moussaka, czy klopsiki w sosie).
