
Żeby nie siedzieć w weekend non stop przed komputerem (w tygodniu i tak mam tego aż za dość) postanowiłam zrobić coś kreatywnego w domu, tzn coś ugotować. Planowo miał to być zwykły fesenjan z kurczakiem, ale że lubię eksperymenty, spontanicznie zdecydowałam, że tym razem wypróbujemy inną wersję tego pysznego słodko-kwaśniego perskiego specjału, mianowicie fesenjan z köfte (pulpetami). Z efektu naszej pracy byliśmy bardziej niż zadowoleni 🙂
Fesenjan z köfte to naprawdę prawdziwy smakowy majstersztyk, niesamowita eksplozja smaków, rozpływające się w ustach köfte… Muszę przyznać, ta wersja smakowała mi o niebo lepiej niż kurczakowy originał, choć i ten uwielbiam.
Składniki:
- 40-50 dag mięsa mielonego
- 2 cebule
- 250-300 g mielonych orzechów włoskich
- rob anar – gęsta pasta z granatów (pół szklanki)
- przecier pomidorowy (2-3 łyżki)
- zimna woda (3/4 litra)
- sól, pieprz do smaku, kurkuma
- szczypta szafranu lub 2 łyżeczki wody szafranowej
- garść rodzynek (opcjonalnie)
- olej do smażenia

Przygotowanie:
köfte (frikadelki)
- do mięsa mielonego dodajemy sól, pieprz, kurkumę do smaku
- obraną cebulę trzemy na tarce, odciskamy soki i cebulę dodajemy do mięsa
- wyrabiamy jednolitą masę,
- formujemy niewielkie okrągłe pulpety, które lekko podsmażamy lekko na oleju
- studzimy (odsączając z tłuszczu na papierowych ręcznikach)
- cebulę kroimy na około centymetrowe kawałki
- orzechy mielimy na drobno (w mikserze)
- rodzynki moczymy w zimnej wodzie
- szafran rozpuszczamy w gorącej (ale nie wrzącej) wodzie z kilkoma kroplami oleju
- zmielone orzechy bez dodatkowego tłuszczu prażymy na wolnym ogniu około 15-20 minut, ciągle mieszając, by się nie przypaliły
- po 15-20 minutach dodajemy około 250 ml zimnej wody; kontynuujemy gotowanie na wolnym ogniu, mieszając od czasu do czasu (staramy się nie doprowadzać do wrzenia)
- niewielkimi porcjami w kilkuminutowych odstępach dodajemy pastę z granatów, gotując cały czas na wolym ogniu (nie zapominamy o mieszaniu)
- gdy nasz sos wyda nam się zbyt gęsty, spokojnie, w dowolnej fazie gotowania możemy dodać zimnej wody
*** w sumie orzechy z dodatkiem pasty z granatów powinny gotować się z dobrą godzinę/półtorej; nie zapominajmy o mieszaniu od czasu do czasu, by orzechy się nie przypaliły i nie przywarły do dna

- po godzinie gotowania dodajemy pokrojoną cebulę, sól i pieprz do smaku
- gdy cebula zmięknie dodajemy podsmażone i ostudzone köfte
- delikatnie mieszamy, w razie potrzeby dodajemy zimnej wody – sosu ma być tyle, by przykrzwał mięso
- dodajemy kilka łyżek wody szafranowej
*** amatorzy badziej intensywnych słodko-kwaśnych smaków mogą w tej fazie dorzucić garść rodzynek, by danie nabrało dodatkowej słodyczy
- całość powinna się gotować pod przykryciem conajmniej kolejne 45 minut

Po gotowaniu dobrze jest odstawić garnek na kilka godzin w chłodne miejsce. Fesenjan najlepiej smakuje odgrzewany – na drugi lub trzeci dzień (o ile dotrwa).
Jako dodatek do fesenjan jadana jest surowa cebula, a danie serwujemy oczywiście z originalnym perskim ryżem.
