Buraczki na zimę

Tegoroczny projekt pt. „Działka” w przypadku niektórych plonów przekroczył moje najśmielsze oczekiwania.

Gdy np pietruszki moje oczy prakrycznie nie uraczyły, a miały jej być dwa rządki, na brak buraków nie mogłam narzekać. I dobrze, bo to jedne z moich ulubionych warzyw – i sałatki można z nich wyczarować i barszczyk (nie tylko na wigilię).

Niestety ponieważ nie bardzo mam jak przechowywać warzywa w surowym stanie, musiałam w miarę szybko działać i przygotować z nich zimowe zapasy. Dla zainteresowanych podaję przepis.

Składniki:

  • 5 kg buraków
  • 2 łyżki soli
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka octu

Przygotowanie:

  • Buraki myjemy i albo można je ugotować, albo upiec w piekarniku; ja zdecydowałam się na opcję nr 2 – umyte buraki piekłam około półtora godziny w temperaturze 180 st.
  • Po upieczeniu buraki studzimy, obieramy i trzemy na grubej tarce
  • Do utartych buraków dodajemy sól, cukier i ocet; składniki mieszamy ze sobą
  • Tak przygotowane buraki przekładamy do wcześniej wyparzonych słoików; dociskamy, słoiki szczelnie zakręcamy
  • Pasteryzujemy około 20 minut od zagotowania się wody

Po tak przygotowane buraczki możemy sięgnąć w dowolnym czasie, przed podaniem spokojnie można je doprawić według upodobania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *