Kawa po turecku
Mała, czarna, gęstawa, słodka i aromatyczna. Obowiązkowo z fusami, z których potem można powróżyć. Kawa po turecku. A może po grecku? Albo i ormańsku? W każdym z tych krajów wygląda i smakuje podobnie. Czy tak…
Mała, czarna, gęstawa, słodka i aromatyczna. Obowiązkowo z fusami, z których potem można powróżyć. Kawa po turecku. A może po grecku? Albo i ormańsku? W każdym z tych krajów wygląda i smakuje podobnie. Czy tak…
Zeetoon Parvardeh – to ciekawa smakowo przystawka rodem z północnego Iranu, prowincji Gilan. Słowo Zeetoon zarówno w języku perskim jak i arabskim oznacza oliwkę. Marynowane zielone oliwki z dodatkiem orzechów włoskich, i jakże nieodzownych dla…
Już jesienią, gdy cierpiałam na nadmiar cukini prosto z działki, planowałam przygotować to danie, jednak cukinie jakimś dziwnym sposobem poznikały, a kuku kadoo sabz pozostało daleko w sferze planów. A że w gotowaniu nie ma…
Lawasz to tradycyjny chleb wypiekany nie tylko w Armenii, ale i całym zakaukaziu, Iranie, niektórych regionach Turcji czy Syrii. W odległych czasach, podczas studiów w Moskwie, odkryłam ten niezwykły chleb (nazywany u nas w domu…
Jak pewnie już zdążyliście zauważyć, dania kuchni perskiej w większości przypadków nie należą do błyskawicznych. Slow cooking czyli długie gotowanie lub duszenie na wolnym ogniu, również odsawianie potraw, by smaki się przegryzły, to istota perskich…
Dugh to tradycyjny napój kuchni irańskiej na bazie jogurtu, lekki i orzeźwiający, pijany nie tylko upalnym latem, ale cały okrągły rok. Najczęjściej towarzyszy ciężkim mięsnym potrawom, takim jak kotlety czy szaszłyki, pijany jest także do…
Składniki: 3 czubate łyżki ugotowanej kaszy gryczanej Sól kawałek świeżego ogórka 2-3 pomidorki koktajlowe oliwki typu taggiasca (moje ulubione!) twardy kozi ser (można też użyć fety/mozarelli czy parmezanu) kilka listków sałaty, rukoli czy młodego szpinaku…
Smak kaszy gryczanej poznałam będąc już dorosłą osobą… Pierwszego spotkania z tą jakże osobliwą kaszą raczej nigdy nie zapomnę. Klasztor pod Riazaniem, wspólny obiad z tamtejszymi duchownymi. Na drweniany stół wjechały duże półmiski czubato napełnione…
Białe szaleństwo to zdrowy i smakowity wymysł mojej mamy. Skąd wytrzasnęła tą nazwę – nie mam pojęcia, tak było, jest i zapewne zostanie. Originalnie białe szaleństwo to pasta twarogowa, z dodatkiem świeżych ziół, pokrojonej cebuli,…