Okra o bomba witaminowa; warzywo niedoceniane, a jakie dobre!
Wspomaga odporność i procesy trawienia, ma także dobroczynny wpływ na skórę i kości.
Jej delikatny, lekko cierpki smak trochę przypomina fasolkę. Świetnie łączy się z mięsem – wołowiną, jagnięciną, rybą, a nawet drobiem.
Najlepsza okra to oczywiście ta świeża. Można ją znaleźć na orientalnych bazarach, a u nas – we Wiedniu – bez problemu kupicie ją w każdym tureckim czy indyjskim sklepie. Trochę wymagająca w przygotowaniu, gdyż trzeba ją oczyścić i namoczyć w wodzie z octem lub cytryną, by pozbyć się jej śluzowatości, ale naprawdę – warto!
Gdy mamy trudności z dostaniem świeżej okry – nic straconego – z czystym sumieniem mogę polecić Wam również mrożoną. Jest nawet wygodniejsza w użyciu, gdyż odpada nam czyszczenie i moczenie. A różnica w smaku naszego Khoresh-e Bamieh – żadna.
Składniki:
- 450 g mięsa wołowego gulaszowego (lub jagnięciny)
- 1 duża cebula
- 5 ząbków czosnku
- 1 łyżeczka kurkumy
- 2-3 pomidory
- 2 łyżki przecieru pomidorowego
- 0,5 kg okry
- 1-2 łyżki soku z cytryny
- Sól i pieprz
- Olej
Przygotowanie:
- Siekamy cebulę i czosnek na drobną kostkę
- Dusimy cebulę na patelni na średnim ogniu przez około 15 minut
- Dodajemy czosnek po 15 minutach, a gdy zacznie pachnieć,posypujemy kurkumą i dokładnie mieszamy
- Dodajemy mięso, mocno pieprzymy i podsmażamy
- Dodajemy koncentrat pomidorowy, podsmażamy, aż zacznie pachnieć, cały czas mieszając
- Dodajemy tyle gorącej wody, żeby mięso było całkowicie pod powierzchnią wody
- Pomidory kroimy w kostkę i dodajemy w do gotującego się dania
- Jeden pomidor odkładamy na bok, będzie potrzebny dopiero pod koniec
- Gotujemy na średnim ogniu przez godzinę, aż mięso stanie się miękkie
- Dodajemy wcześniej przygotowaną okrę (namoczoną lub tę mrożoną) razem z sokiem z cytryny; gotujemy pod przykryciem kolejne 30 minut
- Pozostawiony pomidor kroimy na plasterki, układamy na wierzchu dania i gotujemy jeszcze przez 10 minut
Serwujemy z Ryżem, sałatką Shirazi i świeżymi ziołami – Sabzi Khordan.
Smacznego!
