Buraki. Jesienno-zimowe super food. Nie tylko zdrowe i pożywne, ale również super smaczne. O ich właściwościach leczniczo-zdrowotnych można znaleźć naprawdę sporo w internecie. Zresztą, takie informacje przekazywane są często z pokolenia na pokolenie, więc większość z nas od dziecka wie, jakie niezwykle uniwersalne jest to warzywo. Można z nich wyczarować naprawdę wiele: soki, sałatki, zupy, kiszonki…
Choć może nam się tak wydawać, gotowane buraczki to nie tylko nasza polska specjalność.
W Austrii jada się je podobnie jak u nas – albo na ostro – z dodatkiem chrzanu, albo z dodatkiem octu i cukru (wtedy zazwyczaj tarte są na talarki). Popularne są też zupy-kremy z buraków.
W Rosji – są jednym z głównych składników sławnej sałatki śledziowej „селедка под шубой” – może kiedyś zrobie i wrzuce przepis… Popularna jest też sałatka z buraków z dodatkiem orzechów, suszonych śliwek i majonezem. (Robiłam parę razy, zdjęć niestety brak…). Nie można oczywiscie nie wymienicć znamienitej rosyjskiej zupy buraczanej „борщ”.
W Iranie buraki
popularne są jako tzw, street food, sprzedawane na ulicznych straganach i bazarach głownie w okeesie jesiennym i zimowym.
Latem buraczki królują na perskich stołach pod postacią sławnej jogurtowej przstawki burani-e laboo. My z HR w domu czasem „niby-grillujemy” 😉 ugotowane, pokrojone w plasterki buraczki podsmażamy poprostu na patelni. Jednak najczęściej jednak jadamy buraki gotowane, głównie w postaci sałatki, jako dodatek do dobiadu, tak zwyczajnie, po polsku.

3 thoughts on “Buraczki”