Nabat

Skoro już rozpoczęliśmy temat herbaty, nie mogę pominąć perskiego specjału o nazwie nabat.

Nabat to kolorowy cukier w kryształkach, najczęściej żółtawo-pomarańczowy, z dodatkiem szafranu, formą przypominający „lizaka”. Nabat jest niezastąpiony w przypadkach problemów żołądkowych. Ma właciwości rozkurczowe i uspakające, dlatego też najczęściej pijany jest z herbatami ziołowymi.

Ciekawostką jest, irańczycy praktykują również picie wrzątku z dodatkiem nabatu w przypadkach zasłabnięć, omdleń bądź jako środka uspokajającego.

Jednym słowem – nabat, w przeciwieństwie do zwykłego cukru, nazywanego często „białą śmiercią”, to złoty środek na wszelkie dolegliwości.

Choć jestem amatorem czarnej, mocnej i gorzkiej herbaty, od czasu do czasu lubię wypić miętę czy melisę z dodatkiem nabatu. Lekko odczuwalny aromat szafranu dodaje herbacie niezwykłego posmaku.

Całkiem niedawno, mając problemy z zaśnięciem, odkryłam wspaniały, o dziwo uspakajający smak mocnej czarnej herbaty właśnie z dodatkiem nabatu. Tak przygotowany trunek rozgrzewa wewnętrznie, koi nerwy i wprowadza nas w błogi stan relaksu, ułatwiając zaśnięcie. Uwielbiam mocna czarną herbatę z nabatem 😉

Smacznego

3 thoughts on “Nabat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *