Kapusta z grochem
Kapusta z grochem (tj z fasolą – jaśkiem) to obowiązkowy element wigilijnego menu i jedna z moich ulubionych świątecznych potraw. Obok barszczu i uszek – zawsze pojawia się na wigilijnym stole. Składniki na 3-4 porcje:…
sekrety kuchni perskiej i nie tylko…
"Umiłowanie potraw wyrasta z umiłowania ludzi" - Milan Kundera
Czas spędzony na przyrządzaniu potraw to czas, w którym można oderwać się od codziennej rutyny i zmartwień, a także pozwolić rozkwitnąć swojej kreatywności. Gotowanie to nie tylko sposób na zaspokojenie głodu, to często również wspaniała przygoda, eksperymenty z orientalnymi przyprawami i składnikami, poznawanie nowych smaków i aromatów, to odkrywanie nieznanych nam kultur i tradycji, zdobywanie przyjaźni i pielęgnowanie więzi rodzinnych.
Gotowanie od zawsze sprawiało mi prawdziwą przyjemność i stanowiło jedną z ulubionych form relaksu. Ponieważ jestem wielbicielką kuchennych eksperymentów i chętnie sięgam po nowe przepisy, poznanie HR, a co za tym idzie, zagłębianie się w tajniki kuchni perskiej, okazało się dla mnie wspaniałą, niezwykle inspirującą przygodą.
Wspólne gotowanie było i jest dla nas okazją by nie tylko mile, ale i pożytecznie spędzić czas we dwoje. Jest świetną lekcją współpracy, czasami próbą cierpliwości i wyrozumiałości, a delektowanie się efektami naszej czasem ciężkiej pracy daje nam zawsze sporo satysfakcji.
Dawno, dawno temu mama HR spytała go, czy znam jakieś perskie słówka. On odpowiedział - ależ oczywiscie! Tadigh, torshi, fesenjoon... Czyli... nazwy perskich kulinarych specjałów. Znałam co prawda troszeczkę więcej (bo całkiem zdolna jestem), ale zapewne gdyby jej o tym powiedział, nie stało by się naszą rodzinną anegdotą. Słowa wybrane przez HR mówią wiele o mojej osobie; można z nich wnioskować, iż cały mój świat kręci się wokół jedzenia ;) Z czasem zakres mojego słownictwa zwiększył się troszeczkę, poznałam nowe zwroty jak: bohor (jedz), nushe joon (smacznego), bah bah (niam niam), masę nazw irańskich potraw :).
Drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy, z całego serca zapraszam Was do kulinarnych eksperymentów z daniami pełnymi orientalych przypraw, nieznanych składników oraz niecodziennych smakowych połączeń. bah bah
Mam nadzieję, że mój blog będzie dla Was nie tylko zbiorem przepisów, ale także wspaniałą przygodą i inspiracją.
Kapusta z grochem (tj z fasolą – jaśkiem) to obowiązkowy element wigilijnego menu i jedna z moich ulubionych świątecznych potraw. Obok barszczu i uszek – zawsze pojawia się na wigilijnym stole. Składniki na 3-4 porcje:…
Sos curry to ulubiona potrawa dzieciństwa (i chyba nie tylko) mojego najmłodszego brata – prawdziwego niejadka. Przepis na nią powstał dobre 20 lat temu jako moja własna interpretacja potrawy, którą jadłam lata temu w Szwecji.…
Na świątecznym stole obowiązkowo musi się pojawić czerwony klarowny barszcz, oczywiście z uszkami. Zazwyczaj kupuję już ugotowane obrane buraki, jednak tym razem, w przedświątecznej gorączce w okolicznych sklepach nie mogłam ich znaleźć. Nie zastanawiając się…
Risi Bisi, znane też jako Risi Pisi – ryż z zielonym groszkiem cukrowym. Uwielbiany przez Austriaków dodatek do wielu dań, w tym również do sławetnego Wiener Schnitzel, czy paluszków rybnych, zwłaszcza w wersji stołówkowej. Kto…
W wirze przedświątecznych przygotowań, całkowicie przez przypadek, na naszym stole pojawiło się niedawno coś całkiem nowego. Carpaccio z buraków chioggia. Składniki: 1 Burak chioggia Sok z połowy limonki Oliwa z oliwek Kilka kulek „mini mozarella”…
W ostatnią wigilię, na prośbę HR, który nie bardzo przepada za tradycyjnymi uszkami z kapusą i grzybami (zwłaszcza, gdy na własne oczy widzi, jak do farszu dodawane są grzyby), postanowiłam przygotować świąteczne specjały z innym…
W rodzinnym domu na Wigilię zazwyczaj jadaliśmy zupę ugotowaną na rybie; czasem białą, czasem z dodatkiem soku z buraków, ale zawsze gotowana była na rybnym wywarze. Będąc „na swoim” postanowiłam zamienić średnio lubianą przeze mnie…
Kolejny przepis z kategorii świątecznych słodkości – Weihnachtsbäckerei. Miałam ogromną ochotę na ciasteczka z dodatkiem maku, więc zakasałam rękawy i wzięłam się do roboty. Przepis to taki mały eksperyment, w sumie do samego końca nie…
Kolorowa letnia, lekka i aromatyczna sałatka w barwach Iranu – sałatka shirazi. Choć jej sałatki wywodzi się od nazwy położonego w centralnym południu Iranu miasta Shiraz, jej pełen lata, odświeżający smak poularny jest we wszystkich…
Tegoroczny projekt pt. „Działka” w przypadku niektórych plonów przekroczył moje najśmielsze oczekiwania. Gdy np pietruszki moje oczy prakrycznie nie uraczyły, a miały jej być dwa rządki, na brak buraków nie mogłam narzekać. I dobrze, bo…