Choć pękate, pomarańczowe dynie głównie kojarzą nam się z Ameryką i halloween, również w małym środkowo-europejskim państewku zadomowiły się na dobre.
Dynie, jak i wszelkie przetwory z nich, są chlubą austriackiego regionu – Styria.
Światową sławą cieszy się olej z dyni. Pestki z dyni chrupane są jako przekąska, podobnie jak u nas słonecznik, dodawane do zup lub sałatek, a sławetna, kremowa rozgrzewająca zupa z dyni jadana jest w całej Austrii nie tylko w sezonie jesienno-zimowym.

Składniki:
- Dynia 500g (najlepiej Hokkaido, gdyż nie trzeba jej obierać ze skórki lub dynia piżmowa)
- Duża cebula
- łyżka oleju (lub masła)
- sól, pieprz do smaku
- 0.5 – 0.7 litra bulionu lub wody
- śmietana
- imbir, kurkuma
- olej z pestek dyń
- prażone pestki dyni (można samemu uprażyć)
Przygotowanie:
- Cebulę kroimy na drobno
- Dynię obieramy ze skórki (jeżeli jest to konieczne) kroimy w kostkę
- Na oleju posmażamy cebulkę z dodatkiem małej ilości kurkumy
- Gdy cebula się zeszkli, dodajemy pokrojoną dynię; podsmażamy około 5 minut
- Zalewamy bulionem/wodą, gotujemy pod przykryciem około 20 minut
- Gotową zupę doprawiamy solą, pieprzem, imbirem, miksujemy blenderem do uzyskania kremowej konsystencji

Serwujemy udekorowaną śmietaną, olejem z pestek dyni, pietruszką, pestkami dyni
